Potwierdzono twierdzenie Hawkinga o powierzchni czarnych dziur. Polacy wśród odkrywców
12 września 2025, 09:14Przed 10 laty 14 września 2015 roku interferometr LIGO zarejestrował pierwsze fale grawitacyjne wykryte przez człowieka (o ich odkryciu poinformowano 11 lutego 2016 roku). Ludzkość zyskała 3. sposób badania kosmosu, po falach elektromagnetycznych i promieniowaniu kosmicznym. Tym razem zaobserwowaliśmy zaginanie czasoprzestrzeni. Obecnie LIGO rutynowo wykrywa fale grawitacyjne. We współpracy z Virgo (Włochy) i KAGRA (Japonia) tworzy sieć LVK, która średnio co trzy dni rejestruje fale pochodzące z połączenia czarnych dziur. Teraz naukowcy z LVK zdobyli drugi w historii, i jednocześnie najdokładniejszy, dowód obserwacyjny, na prawdziwość teorii o powierzchni czarnych dziur Stephena Hawkinga.
Siedlisko kobiecego pożądania
27 czerwca 2006, 16:43W przeprowadzonych na myszach eksperymentach ustalono, że najprawdopodobniej określona część mózgu jest siedliskiem kobiecego pożądania heteroseksualnego.
Bliźnięta półjednojajowe
27 marca 2007, 09:19Na łamach pisma Nature naukowcy opisali przypadek półjednojajowych bliźniąt. Pod względem podobieństwa genetycznego znajdują się one gdzieś pomiędzy identycznymi bliźniętami monozygotycznymi (jednojajowymi) i różniącymi się od siebie jak zwykłe rodzeństwo bliźniętami dwuzygotycznymi (dwujajowymi) — tłumaczy szefowa badań, Vivienne Souter.
Analitycy o telefonie Google'a
9 września 2007, 09:45Od pewnego czasu pojawiają się plotki mówiące, iż Google ma zamiar wyprodukować własny telefon komórkowy. Ostatnio znowu one ożyły, gdyż koncern opatentował Gpay, technologię dokonywania płatności za pośrednictwem urządzeń przenośnych.
Na dnie kieliszka ulgi nie znajdziesz
3 marca 2008, 08:54Znany od dawna i wyznawany przez niektórych pogląd, że alkohol pomaga "utopić smutki", został ostatecznie podważony przez naukowców z Uniwersytetu Tokijskiego. Dowiedli oni, że nadużywanie alkoholu sprawia, że złe wspomnienia dręczą człowieka jeszcze dłużej, niż gdyby nie sięgali po napoje "z prądem".
Kobieta dzień po
11 lipca 2008, 11:04Psycholodzy zastanawiali się, czy rewolucja seksualna i równouprawnienie kobiet wpłynęły na postrzeganie jednonocnych przygód przez przedstawicielki płci pięknej. Ponieważ okazało się, że u niemal połowy ankietowanych przez prof. Anne Campbell z Durham University kobiet wywoływało to negatywne uczucia, wydaje się, że nie przystosowały się one do przelotnych związków erotycznych (Human Nature).
Gość spoza Układu Słonecznego?
8 grudnia 2008, 12:30Odkryta w 1986 roku przez Donalda Machholza kometa Machholz 1 być może pochodzi z obcego układu słonecznego. Naukowcy nie od dzisiaj wiedzą, że z naszego Układu Słonecznego "uciekło" w przestrzeń kosmiczną wiele komet. Przypuszczają zatem, że podobne zjawisko ma miejsce w innych układach, a niektóre z takich komet mogą trafić w okolice naszego Układu.
Czas jak wynik sprintera
25 marca 2009, 10:58Na zakochanie od pierwszego wejrzenia wystarczy mężczyźnie zaledwie 8,2 s. Im dłużej spogląda na kobietę, tym bardziej jest nią zainteresowany. Gdy obserwuje ją ok. 4 sekund, ze związku nic raczej nie wyjdzie. Gdy przekroczy granicę wspomnianych 8,2 s, szanse na miłość są duże. Niestety, tego samego nie można powiedzieć o kobietach, które patrzą na panów tyle samo czasu, bez względu na to, czy im się podobają, czy nie...
Klasyczne odstraszanie
31 lipca 2009, 08:44Władze Dartford w Anglii chciały w jakiś sposób zaradzić pladze rysunków grafficiarzy w przejściach podziemnych. W jednym z nich zaczęto więc odtwarzać utwory Gustawa Mahlera, zakładając, że nie przypadną one do gustu przedstawicielom tej subkultury. Eksperyment się powiódł, dlatego metoda zostanie wykorzystana także w innych pasażach, a repertuar rozszerzy się m.in. o Mozarta i Händla.
Metoda na krew
29 października 2009, 13:04Partnera można wabić na wiele sposobów: wyglądem, osiągnięciami bądź zapachem. Evarcha culicivora, pająk z rodziny skakunów, zdecydował się na to ostatnie, do dobrze znanej metody dorzucił jednak swoje trzy grosze. Nie wykorzystuje bowiem feromonów, ale wabi kochanków bądź kochanki, wgryzając się w najedzonego i wypełnionego po brzegi krwią komara.

